Często powtarzamy, że tłumacz dba, żeby w każdym języku chodziło o to samo, a nie tylko o to, by tekst w innym języku brzmiał „tak samo”.
Przy jednym z ostatnich projektów przekonaliśmy się, że to zbyt duże uproszczenie. Oddanie tego samego sensu, wyłapanie lokalnych niespójności, ustawienie tonu wypowiedzi tak, żeby brzmiała naturalnie dla odbiorcy, to wciąż za mało.
Tłumaczyliśmy ankietę na temat rynku pracy w kilku krajach Europy.
Z perspektywy skuteczności badań znaczenie miała porównywalność wyników, a nie identyczność sformułowań.
I właśnie w tym miejscu tłumacz zaczął działać jak współprojektant narzędzia badawczego. Zadbał o to, co badacze nazywają „równoważnością treściową pytań”.
Jak to wyglądało na konkretnych przykładach, pokazujemy w karuzeli.
Planujesz projekt na kilka rynków?
Zobaczmy, jak możemy pomóc.











